Deutsch (DE-CH-AT)Polish (Poland)
Facebook 
MySpace 
Zobacz Video na Youtube 

Pietrowickie  zwyczaje świąteczne

Morawski publicysta ks. Josef Vyhlidal w 1900 roku tak pisze o naszej wiosce: Osada ta [Velke Petrovice],  leżąca  na językowej granicy, ma poniekąd  odmienne zwyczaje świąteczne. W szczodry dzień (wigilię) dzieci poszczą, aby móc zobaczyć wieczorem złotego baranka. Co komu się wydarzy w szczodry dzień, tak mu  też pójdzie cały rok. Głowa rodziny stara się, aby wszyscy jednocześnie przyszli na  wieczerzę wigilijną, pomodlili się i zasiedli do stołu. Inaczej budzie neporzadek  przez cały następny rok. Na wieczerza podają: wodziankę z kapustą, żytnie śliszki z makiem oraz moczku, która oddycha wszystkimi korzeniami i musi jej starczyć na całą oktawę świąt.  Po wieczerzy każdy dostaje 4 orzechy i 4 jabłka i po nich pozna jak mu  się będzie wiodło w każdym kwartale przyszłego roku.  Przy wieczerzy jest całkiem cicho. Cała przyroda, podobno w raju przez grzech Adama,  została  przeklęta, a w tą noc, przez narodzenie Zbawiciela na mgnienie oka w rajski stan się nawraca. W tę noc zimne lustra mówią, dobytek w chlewach o świętej rodzinie opowiada,  ziarnka, które do ziemi się włoży cudownie wzrosną.

Gertruda Dudacy (Szczyrba), rocznik 1921, tak wspomina wigilię z dzieciństwa:  Mama na wilija kupowała słone śledzie z beczki. Dwa dni je moczyła w wodzie, potem wypatroszyła i pekła. Była kapusta z grochem, śliszki z makiem, moczka. Nie było opłatków. Choinkę nie mieli wszyscy. Na choince wisiały orzechy, małe jabłka, swojske perniczki, rzadko były bombki. Były prezenty i śpiewanie kolęd. Mieszkała i mieszka na Jakobstrasse (dziś ul. Żymierskiego).  Nazwa pochodzi od ojca albo dziadka Antona Kitla. Było mu Jakub i postawił pierwszy dom na tej ulicy.  

                                                                                                           Bruno Stojer.

 

Spotkanie Rocznik 1961

Wszystkich z rocznika 1961, którzy uczęszczali do klas I-VIII Szkoły Podstawowej w Pietrowicach Wielkich zapraszamy na kolejne spotkanie klasowe, które odbędzie się 27 maja 2016r (piątek po Bożym Ciele).

Spotkanie będzie miało podobny charakter jak to sprzed 5 lat: rozpoczniemy mszą świętą o godz.16oo w kościele parafialnym (złożenie kwiatów na grobie Ś.P. Księdza Ludwiga Dziecha), a po mszy bawimy się w restauracji „Pasja” w Pietrowicach Wielkich. Nie odwiedzamy szkoły, dzięki czemu będziemy mieli więcej czasu na wspólne biesiadowanie.

Organizacją spotkania zajmuje się tym razem mniejsze grono bo tylko: Brygida Abrachamczyk z d. Mludek (+48 606 878 239 ), Andrzej Mazur (+48 695 579 500) i Witek Kolowca (+48 605 055 821; e-mail: Diese E-Mail-Adresse ist gegen Spambots geschützt! JavaScript muss aktiviert werden, damit sie angezeigt werden kann. ).

W ramach wpisowego każdy otrzyma: obiad (1 danie), ciasta, kawa, herbata, 2 soki, zimna płyta i ciepła kolacja, alkohol, muzyka-DJ. Z tych pieniędzy złożymy datek za mszę i kupimy kwiaty na grób ŚP KS. L. Dziecha.

W trakcie spotkania czynny będzie bufet i każdy będzie mógł sobie dokupić dodatkowo to co jest w ofercie restauracji.

Uznaliśmy , że jak swoją obecność potwierdzi ok. 20 osób (z wszystkich klas A, B i C), to wtedy jest sens organizowania spotkania. W innym przypadku zwrócimy każdemu z powrotem na konto wpłacone pieniądze.

W razie pytań proszę dzwonić na numery telefonów lub pisać na mojego e-maila, które są podane powyżej.

Swój udział należy potwierdzić do 29 lutego 2016r i do tego terminu wpłacić wpisowe wysokości 120zł na konto:

Witold Kolowca, 47-480 Maków, ul.Raciborska 40/4,

Credit Agricole o/Racibórz, Nr konta: 52194010764611946200030000



.

 

paul_kletzkaPaul Kletzka verstorben

 Am 26. Oktober 2015 verstarb in Langen im Alter von 89 Jahren das langjährige Mitglied des Vorstandes der Groß-Peterwitzer Heimatfreunde Paul Kletzka.

Paul Kletzka wurde am 7. Februar 1926 in Gr.-Peterwitz, Kr. Ratibor, auf der Siedlung (Zauditzer Str. 346) in der Familie des Bauunternehmers Paul Kletzka geboren. Die Volksschule besuchte er in seinem Heimatort und trat        dann ins    Gymnasium in Katscher ein.  Im Alter von 18 Jahren wurde Paul Kletzka eingezogen und nach kurzer Schulung der Kriegsmarine zugeteilt. Während der ersten Seefahrt geriet sein Zerstörer Z 35  auf der Ostsee in der Nähe von  Finnland in ein Minenfeld und sank. Nur wenige Matrosen, darunter Paul Kletzka, sind am Leben geblieben. Aus der sowjetischen Gefangenschaft ist er im April 1949 entlassen worden.

Nach Gr.-Peterwitz zurückgekommen musste Paul das Polnische erlernen und das Abitur ablegen. Der Familientradition folgend bewarb er sich bei einer Baufirma in Ratibor. Unterdessen studierte er Bauwesen und Architektur an der   Technischen Hochschule in Gleiwitz. Am 19. November 1950 heiratete Paul Kletzka Anni Proksch aus Kornitz und zog ins Haus seiner Schwiegereltern. In der Familie Kletzka erblickten 5 Kinder das Licht der Welt.

Im beruflichen Bereich nutzte man die Fähigkeiten des jungen Ingenieurs und Kletzka brachte es sehr bald zum Posten des Technischen Direktors einer großen Baufirma. Die Kletzkas beschlossen jedoch in die Bundesrepublik zu  übersiedeln. Wegen der Bewerbung um Erteilung einer Ausreisegenehmigung musste Kletzka auf seinen Direktorposten verzichten, obwohl er weiterhin seine leitende Tätigkeiten – obwohl inoffiziell – ausübte. Nach mehreren Versuchen gelang es der siebenköpfigen Familie Polen zu verlassen und in Langen/Hessen ein neues Leben zu beginnen. Den Übersiedlern der älteren Generationen muss nicht gesagt werden, auf welche Schwierigkeiten und Probleme man stieß – im Auffanglager, in Notwohnungen usw.

Paul Kletzka gelang es in der Stadtverwaltung Langen einen Posten zu bekommen – dort brachte er es zum Leiter der Stadtplanung. Paul Kletzka und seinem Team ist es zu verdanken, dass Langen eine neuzeitliche Stadt wurde, mit Umleitungsstraßen, neuen Wohn- und Siedlungsvierteln, Kulturbereichen usw. Man denke auch an das Gewerbegebiet, wo heute viele bedeutende Unternehmen ihren Sitz haben, um nur das Paul-Ehrlich-Institut und die Deutsche Flugsicherung zu nennen.

Paul Kletzka wirkte auch als Architekt. Für seine große Familie entwarf er einen entsprechenden Bauplan für ein eigenes Haus. Nach diesem Muster wurde eine ganze Reihe von Einfamilienhäusern erbaut. Kletzka konnte auf viele Bebauungen in Langen und der Umgebung hinweisen, die von seinem Reisbrett stammen.

Natürlich gedachten die Kletzkas auch der Ausbildung ihrer Kinder, die fast alle Hochschulbildung haben und in verschiedenen Branchen tätig sind. Trotz seiner vielen Pflichten, fand Paul Kletzka noch Zeit für seine Hobbys. Der junge Matrose blieb dem Wasser treu. Als Mitglied des Yachtclubs machte er als Bordmitglied viele Fluss- und Seereisen in Europa.  

buchDie Liebe zu seiner alten Heimat bewog Paul Kletzka historische Recherchen zu unternehmen. Es muss darauf hingewiesen werden, dass man zu den damaligen Zeiten in Bibliotheken und Archiven nach Quellen suchen musste und nicht – wie jetzt – „Tante Wiki“ oder „Onkel Google“ fragt und man das Nötige auf dem Bildschirm seines Computers vorgelegt bekommt. Paul Kletzka hatte schon immer eine „leichte Feder“. Gegen Hundert verschiedener Texte veröffentlichte er im „Ratiborer“. Ausgiebige Studien in verschiedenen in- und ausländischen Archiven ermöglichten es Paul 1994 sein „opus magnum“ unter dem Titel „Groß-Peterwitz — ein  Dorf im Wechsel der Geschichte“ herauszugeben. Für alle Peterwitzer und daran interessierte Menschen ist es eine unermessliche Fundgrube des Wissens über Geschichte, Kultur und Menschen. Auch die jetzige Groß-Peterwitzer Verbandsgemeindeverwaltung ehrte Paul Kletzka zu seinem Buch mit einer Gedenkstunde.

 Als die „Heimatfreunde Groß-Peterwitz“ unter dem unvergesslichen Hubert Neumann ihre Tätigkeit begannen, war Paul Kletzka einer der ersten Mitstreiter dieses Vorhabens. Das 2. Treffen der Peterwitzer, gleichzeitig das Jubiläumstreffen zur Dreihundertjahrfeier unserer Kreuzkirche, wurde von Paul Kletzka 1967 in Langen in der dortigen TV-Turnhalle vorbereitet. Das 3. Treffen organisierte Hubert Neumann 1969 in Ansbach im „Brandenburger Hof“, erst ab dem 4. Treffen kommen wir seit 1971 in Hünfeld zusammen.

Wir trauern um Paul Kletzka, einen uns alle überragenden Peterwitzer, dem wir unermesslichen Dank schuldig sind. Am 12. November 2015 wurde Paul Kletzka auf dem Friedhof in Langen im gemeinsamen Grab, mit der am 17. September 2013 verstorbenen, Frau Anni bestattet. Er ruhe in Frieden.

                                             Heimatgruppe Groß-Peterwitz


 

Kirche in Pawlau
Zufall GP Archive

Zufall`s Grabbild